| dragon363blog |
| ::księga
gości:: 2007 czerwiec maj |
kiedyś stanie się cud Nad ranem myśli są dość zadziwiające, bynajmniej nie dotyczące całonocnej nauki. Analiza problemów, dość powierzchownych, które ograniczają się do szkoły / pracy i codzienności jest zbyteczna. Jakkolwiek by była zajmująca, rozwlekła to i tak nic nie daje. Można zsyntezować wszytsko do kilku punktów, powstających w zaledwie dziesięć minut. A myślimy obszernie lecz po co? błednie się przypuszcza że to zbliża nas do człowieczeństwa jakkolwiek pojętego. Takie tendencjonalne i schematyczne czynności są niepotrzebne. No i kiedyś stanie się ten cud, zrozumieć jedynie tyle. dragon363 2007-06-13 07:27:21 skomentuj (0) Nocą Bezsenna, wypełniona szcześliwością odbijającą się w oczach. Z niedowierzaniem dotykam prawdy życia, która obok mnie cicho...szeptem mówi "Kocham". Kreśliłam w sobie uśmiechy, słodkie i gorzkie. Maluję teraz słowami siebie...i przeczucia Ciebie. Bo to tak miło jest podejść do stołu i usiąść, gdy myśli zawieszone ponad mną, smakują słów. Dziś wybegnę przez okno, w pośpiechu i z lekkością a Ty będziesz kilka kroków przede mną. Bo lubię te chwile samotne, gdy śnię na jawie o Twojej duszy zamknętej w dłoniach...tak ciepłej... Pięknie mi, a Noc chłodna, pięknie mi, a sen już bliski, pięknie mi bo piękno przynosisz mi Ty. :* Kocham... dragon363 2007-05-24 02:21:55 skomentuj (0) eee, zmęczenie:] składnia polska przez całą Noc. Dlatego też apeluję- o zdania proste-które jakkolwiek pomagają polonistom ... a szczególnie jeżeli chodzi o ich analize. dragon363 2007-05-16 06:24:39 skomentuj (0) Specyfika myśli Sześć wypalonych papierosów, trzy kubki kawy. To bilans od północy. Czasami chcę aby moje życie ograniczało się do prostych czynności, które nijak by pasowały do mnie, a jednak by wykluczały mnie. Gdyby uzależnić każdy dzień od ilości tego co się wchłonęło fizycznie, to by było prościej. Bo jak tu liczyć gdy chwilami zapomina się o tym. Dziś wyjątek, a liczby nie maleją ale rosną, tak jak moje zainteresowanie, jakkolwiek by było czymś osłabione, to zawsze jest. Rozmowy ze sobą, to dość idiotyczna forma dotarcia do "siebie", ale i tak wydaje się to bezsensem, szczególnie gdy zapis ich zatrzymuje nas w czasie. Wiec jedynie dotykamy wspomnień a niekiedy je upiększamy, bo jak można przyznać się że myśleliśmy dziś o …hmm... tym jaką Rafał miał minę w kościele? (tak Rafał, zastanawiałam się nad tym). Lepiej nie przeskakiwać przepaści, jeżeli się wie że to się nie uda, a inni o nas powiedzą tylko pseudo-filozof, pseudo-myśliciel. Więc lepiej się strzec przed podobnymi działaniami, ale oczywiści nikt nam nie zabroni. Polecam szczególnie tym osobom, jeżeli pogarda w oczach innych, buduje ich zapędy twórcze. A teraz tańczący Sokrates i Nietzsche. dragon363 2007-05-15 01:40:46 skomentuj (0) Ciastko-synteza-sis Niedojrzała miłość mówi KOCHAM CIĘ , bo potrzebuję. Dojrzała miłość mówi POTRZEBUJĘ CIĘ, bo kocham. dragon363 2007-05-13 02:28:08 skomentuj (0) ...zapomnienie... Czasami warto zajrzeć do księgi gości, szczególnie jeżeli, nie było sie TU kilka lat. Ale cóż, Szablon mój jest GIT,bo taki mi pasował, a inwencja tworzcza i kreatywność gdzieś umknęły jeżeli chodzi o pisanie w języku html. Nic poradzić, tylko przysiąść i przypomnieć sobie ostatnie lekcje z informatyki, wtedy gdy sie "głowiliśmy" nad tworzeniem skryptów. A wszystko, i tak nie powróci bo nawet nie chce mi się, są rzeczy ważniejsze, Bo co może się równać z odnajdywaniem w twórczości Dostojewskiego antynomii bohaterów? eee, zajęcie jest, nie ma co, a zmiany w wyglądzie bloga będą, jeżeli znajdzie się na to czas...a wiadomo - wermina eto iluzija- czyli nic dodać, nic ująć..ale uciąć i zwolnić można. dragon363 2007-05-12 22:25:22 skomentuj (0) przeżywam życie w ciągu pięciu minut a za nie bym oddał je całe... Tak powiedział pewnego czasu Kiriłłow, z czym sie zgadzam , nie umiejszając przy tym mojej pomysłowości na napisanie czegoś podobnego. Życie dziś przemknęło przed oczyma, pochylało sie lekko ku wschodowi. I wiece co? umieranie to dość zabawna forma odradzania, umieranie duchowe, bo rzecz jasna o fizycznym narazie nie ma mowy, tak każdej Nocy oddawać całe życie , by ponownie znaleźć się w niebycie, który mimo wszytsko zachywca, bo jak może przerażac coś co jest wytworem naszej wyobraźni. Czasami zastanawiam się czy to możliwe, czy ten sen będący swoistego rodzaju przejściem, skończy sie jedynie "niepamiętaniem". Czas pokaże...a narazie, keczup mam na spodniach od piżamy, bo jeść nikt mnie nie nauczył, szczególnie gdy człowiek nie myśli o tym jak to zje, tylko o tym aby zjeść. Pieprzone paradoksy, ale świat z nich złożony. Dobra, na tym koniec. Praca teraz, później powrót ...do życia czy też miłego pół-snu. dragon363 2007-05-12 22:12:43 skomentuj (0) |